Spektakl dla widzów od 12. lat. Wszystko o kobietach pisał Miro Gavran, myśląc o scenie. Jego komedia należy do nurtu tych dobrze skrojonych, z napięciem godnym thrillera, dowcipnym dialogiem i postaciami bliskimi współczesności. Historia o piętnastu kobietach w różnym wieku to swoiste studium kobiecej natury, opisane męskim okiem
Witam . Pragnę was prosić byście mi podali kilka filmów akcji . Jaki on ma mniej więcej być ? Wieczorem wpadają kumple na piwo, pizze itd . Chcemy obejrzeć film o : - napie*dalaniu się w więzieniach np : - Jakieś wyścigi nielegalne np : Szybcy i wściekli. - walki stadionowe/uliczne np : Hooligans. - może coś o parkour? np : 13
Dziś mam dla Was 10 filmów z kobietą w roli głównej. Silne, walczące o swoje racje i marzenia, wrażliwe, empatyczne, pragnące ciepła i miłości, pracowite, wytrwałe, kochające i marzące o tym, żeby być kochanymi, czasem wątpiące w siebie, przeróżne - my kobiety. Są filmy w których te kobiece postacie wywołują dużo emocji, zostawiają w nas refleksję, czasem uśmiech, a
W tym artykule. 10 filmów, które zabiorą Cię do Włoch Jedz, módl się, kochaj, 2010 Zakochani w Rzymie, 2012 Pod słońcem Toskanii, 2003 Listy do Julii, 2010 Wesele w Sorrento, 2013 Turysta, 2010 Genua. Włoskie lato, 2009 Pewnego razu w Rzymie, 2010 Mój dom w Umbrii, 2003 Zapiski z Toskanii, 2012 Więcej filmów z Italią w tle?
OPIS. Emanuelle goes undercover into a prison to expose the corrupted officials who are brutalizing the inmates. Emanuelle is shocked by the horrors and humiliation the prisoners are subjected to, but when her true identity is discovered, she finds herself at the receiving end. Aktorzy.
lirik lagu semua kata rindumu semakin membuatku tak berdaya chord. Netflix stworzył wiele produkcji z myślą o kobietach. Oto TOP 10 seriali, które idealnie sprawdzą się na babski wieczór. Kobiety są silne, samowystarczalne, a jednocześnie niewinne i zabawne. Uwielbiają modę oraz babskie wieczory, ale też są oddane, opiekuńcze i potrafią walczyć o swoje prawa. Kobiety mają złożoną osobowość i często kierują się też emocjami. Od lat fascynują twórców, o czym świadczy, chociażby to, że najlepsze i najpopularniejsze muzy były właśnie płci pięknej. Są inspiracją również dla producentów seriali, którzy postanowili stworzyć swoje dzieła na podstawie silnych i niezależnych kobiet. I to właśnie do takich pań też kierują swoje produkcje. Zobacz także: 15 najśmieszniejszych seriali na platformie Netflix! Popłaczesz się ze śmiechuNetflix: najlepsze seriale dla kobiet. TOP 10Od pewnego czasu niezwykle popularne są seriale kostiumowe. Czasami jednak, siadając pod kocem z tabliczką czekolady, mamy ochotę na coś bardziej babskiego. Są takie produkcje, które najlepiej sprawdzą się oglądane ramię w ramię z przyjaciółką. Zwłaszcza że serial to idealny pomysł na babski wieczór. Przedstawiamy wam najciekawsze seriale Netflixa, które zostały stworzone z myślą o kobietach. Jedne z nich zachwycą was niesamowitymi widokami, inne stylizacjami, a jeszcze inne zainspirują dzięki charyzmatycznym TOP 10 seriali Netflixa dla kobiet i o "Emily w Paryżu"Ten serial pojawił się na platformie w 2020 roku i w błyskawicznym tempie zyskał fanów na całym świecie, a także w Polsce. Charyzmatyczna Amerykanka Emily trafia do paryskiej agencji reklamowej i musi poradzić sobie z nieco innym trybem życia, niż ten, który znała do tej pory. Przed nią jednak niesamowite przygody, a także nowi, fascynujący ludzie. Ta produkcja musiała być sukcesem, za jej nakręcenie odpowiadają bowiem twórcy takich hitów jak: "Beverly Hills 90210" oraz "Seks w wielkim mieście" (również za stylizacje). Zobacz także: "Emily w Paryżu" powróci z 2. sezonem. Netflix zamówił kolejne odcinki popularnego serialu 2. "Telefonistki"Nie może być bardziej kobiecego serialu niż ten opowiadający historię prawdziwych emancypantek. Losy czterech kobiet splatają się w Madrycie lat dwudziestych. Już na początku otrzymują pracę jako telefonistki i chcą być traktowane na równi z mężczyznami. To niezwykła opowieść o prawdziwej przyjaźni i miłości, która niejedno ma imię. I coś dla fanów hiszpańskojęzycznych produkcji Netflixa. 3. "Modliszka"Kobieta skazana za osiem morderstw na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ma pomóc w rozwiązaniu tajemnicy kolejnej serii zabójstw. Zgadza się jedynie pod jednym warunkiem. Chce współpracować ze swoim synem, który obecnie jest policjantem. Okazuje się, że nowy zabójca popełnia podobne morderstwa, jak ona w przeszłości. Czy idąc tym tropem uda jej się odgadnąć jego tożsamość? 4. "Ania, nie Anna"Czas na coś bardzo przyjemnego, co doskonale jest nam wszystkim znane jeszcze z czasów szkolnych. Netflix postanowił, ku zdumieniu wielu widzów, zekranizować jedną z najsłynniejszych powieści Lucy Maud Montgomery, „Anię z Zielonego Wzgórza”. Produkcja wzbudza różne odczucia, ale nie można jej odmówić zachwycających kadrów i innowacyjnego podejścia do starych opowieści. Jest doskonałym serialem dla wszystkich kobiet, które uwielbiają utonąć od czasu do czasu w marzeniach. 5. "Szefowa"Serial opowiada historię niepozornej dziewczyny, która nie imała się pracy, jednak w pewnym momencie znalazła genialny sposób na biznes i zaczęła spełniać swoje marzenia w branży modowej. Tak właśnie powstała firma Nasty Gal, która namieszała na rynku odzieżowym. Choć serial zakończył się na jednym sezonie, odcinki nie są długie i można obejrzeć je jednym okiem, np.: podczas malowania paznokci. Warto podkreślić, że jedną z producentek „Szefowej” była Charlize Theron. 6. "Grace i Grace"Historia serialu osadzona jest w XIX wieku. Uboga pokojówka o irlandzkich korzeniach zostaje skazana na dożywocie za zabójstwo swojego chlebodawcy. Psychiatra natomiast próbuje ustalić jej poczytalność i to, czy nie powinna zostać uniewinniona. Pełen napięcia serial oparty jest na powieści Margaret Atwood, czyli autorki, która stworzyła także "Opowieść podręcznej". Zobacz także: Dobre horrory z platformy Netflix. Tych widzowie nie dali rady obejrzeć do końca 7. "Orange is the new black"To jedna z najgłośniejszych produkcji Netflixa ostatnich lat. Dobrze sytuowana mieszkanka Nowego Jorku trafia do więzienia za przestępstwo popełnione aż dziesięć lat wcześniej. W każdym epizodzie przybliżona nam zostaje historia innej intrygującej bohaterki. Produkcja została nagrodzona aż dwoma nagrodami Emmy i nominacjami do wielu prestiżowych statuetek, np. Złotych Globów. 8. "Grace & Frankie"Choć opowieść dotyczy dwóch pań w podeszłym wieku, są bowiem po siedemdziesiątce, niezwykle potrafi rozbawić zarówno starsze, jak i młodsze pokolenie kobiet. Bohaterki nie przepadają za sobą, dopóki nie połączy ich zaskakujący fakt z życia ich mężów. Wyjdzie z tego na pewno wiele ciekawych perypetii. Dużą przewagą tej produkcji są zjawiskowe Jane Fonda oraz Lily Tomlin w rolach głównych. 9. "Glow"Ten serial jest zdominowany przez kobiety. To prawdziwe wojowniczki dosłownie i w przenośni. Nie dość, że mają twarde charaktery i potrafią walczyć o swoje, to jeszcze wychodzą na ring po to, żeby odegrać między sobą prawdziwą wrestlerską bitwę. Najlepsze w tym serialu, oprócz niesamowitej muzyki z lat osiemdziesiątych, jest poczucie humoru tych ostrych jak żyletka kobiet. 10. "Kochane Kłopoty"Serial ogromną popularnością cieszył się w latach 2000-2007. Niespełna dziesięć lat później Netflix postanowił zrobić niespodziankę wszystkim jego fankom i stworzyć jego kontynuację. Panie Gilmore powróciły zatem, żeby znów namieszać swoimi przygodami. Ta produkcja może przypominać stylem nieco „Dziennik Bridget Jones”, więc jest przeznaczona typowo na babskie także: Najlepsze komedie w historii kina. TOP 40 Nie każdy aktor jest fanem produkcji, w której przyszło mu zagrać. W naszej galerii znajdziecie listę 10 aktorów i aktorek, którzy wprost nienawidzą filmów i seriali, w których wystąpili. Galeria 10 aktorów, którzy nienawidzą filmów i seriali ze swoim udziałem
Współczesne seriale przepełnione są silnymi żeńskimi postaciami: od Daenerys Targaryen, przez królową Elżbietę II po Jessikę Jones. Nie da się ukryć, że kobiety rządzą dziś na małym ekranie! Która z nich zasługuje na największy podziw? Zapraszamy do udziału sondzie z okazji Dnia Kobiet. W latach 90. twórcy „Seksu w wielkim mieście”, „Czarodziejek”, „Ally McBeal” czy „Xeny: wojowniczej księżniczki” zaczęli udowadniać, że skupianie fabuły serialu na postaciach silnych i niezależnych kobiet może być całkiem dobrym i opłacalnym pomysłem. Dekadę później pojawiły się „Gotowe na wszystko”, a także „Mad Men”, który choć był przede wszystkim opowieścią o Donie Draperze, ukazywał też wielkie zmiany obyczajowe zachodzące w latach 60. i prezentował fantastyczne bohaterki: zdeterminowaną Peggy (Elisabeth Moss) oraz zaradną Joan (Christina Hendricks). W przeciągu ostatnich 10 lat na małym ekranie mogliśmy już podziwiać dziesiątki nieustraszonych kobiet, Jessikę Pearson i Donnę Paulsen z „Suits”, Virgnię Johnson z „Masters of sex” czy wszystkie „Dziewczyny” z serialu HBO. Jednak nigdy wcześniej seriale nie skupiały się na kobietach w takim stopniu, jak czynią to produkcje dotykają kwestii kobiecości na przeróżne sposoby, prezentując zarówno problemy żeńskiej części społeczeństwa, jak i podkreślając cechy, które czynią z kobiet idealne liderki, szefowe czy władczynie. Lista trwających seriali ukazujących silne bohaterki jest bardzo długa, dlatego w naszym zestawieniu przygotowanym z okazji Dnia Kobiet skupimy się tylko na dziesięciu najpopularniejszych. Ułożyliśmy je w porządku od najsłabiej do najsilniej realizujących ideę „girl power”.10. „Stranger Things”Zestawienie otwiera jeden z największych hitów Netfliksa. Bo choć jest przede wszystkim sentymentalną laurką dla lat 80. i opowieścią o nastoletnich nerdach walczących z potworami, nie da się przeoczyć faktu, że najsilniejszą postacią w całym uniwersum „Stranger Things” jest Jedenastka. Bez pomocy tej dziwnej dziewczynki wszyscy pozostali bohaterowie już dawno by zginęli, a Will nigdy nie miałby szans się odnaleźć. Na uwagę zasługuje także Nancy - starsza siostra jednego z głównych bohaterów, która tylko na początku wydawała się naiwną licealistką, by bardzo szybko zaskoczyć widzów hartem ducha, determinacją w dążeniu do celu i ogromną odwagą. Fot. foto: materiały prasowe Netflix 9. „Opowieść podręcznej”Oryginalna produkcja Hulu to serial bardzo wartościowy i jeszcze bardziej potrzebny. „Opowieść podręcznej” uważnie przygląda się roli kobiety w społeczeństwie, przestrzegając jednocześnie przed zagrożeniami związanymi z powrotem absolutnego patriarchatu. W naszym zestawieniu zajmuje przedostatnie miejsce tylko dlatego, że wciąż czekamy jeszcze na prawdziwe przebudzenie siły i odwagi głównej bohaterki granej przez Elisabeth Moss w 2. sezonie serialu. Fot. foto: materiały prasowe Showmax 8. „Westworld”Pierwszy sezon produkcji opowiadającej o futurystycznym parku rozrywki, w którym goście mogli czerpać rozrywkę z zabijania i gwałcenia przygotowanych w tym celu hostów, zakończył się buntem maszyn. Stworzone dla ludzkich uciech androidy osiągnęły samoświadomość i postanowiły zemścić się na swoich oprawcach. Kto stanął na czele tej rewolucji? Oczywiście kobiety (a w zasadzie żeńskie wersje hostów): z pozoru niewinna pastereczka Dolores i szefowa Saloonu - Maeve, które mają dopiero pokazać na co je stać w 2. sezonie „Westworld”. Fot. foto: materiały prasowe - fragment okładki Entertainment Weekly 7. „Wielkie kłamstewka”Fantastyczny serial o kobietach uczących się walczyć z własnymi demonami. „Wielkie kłamstewka” przedstawiają losy pięciu bohaterek z bogatego miasteczka Monterey w stanie Kalifornia, z których każda prezentuje inny typ osobowości. Lecz choć Celeste, Madeline, Jane, Renata i Bonnie różni niemal wszystko, w obliczu zagrożenia potrafią postawić na damską solidarność. Fot. foto: kadr z wideo 6. „Altered Carbon”Cyberpunkowa produkcja Netfliksa ma wiele zalet. Jedną z najważniejszych są bez wątpienia silne kobiety, które otaczają głównego bohatera serialu. Kristin Ortega, Miriam Bancroft, Quell i Reileen Kawahara udowadniają, że science fiction to gatunek, który wcale nie jest zarezerwowany tylko dla mężczyzn. Fot. foto: materiały prasowe Netflix 5. „House of Cards”Wśród wielu przebiegłych i dążących po trupach do celu kobiet, jakie poznaliśmy w „House of Cards”, na prowadzenie zdecydowanie wysuwa się Claire Underwood. Żona Franka, która partnerowała mu we wszystkich intrygach, już niebawem przejmie stery i stanie się główną bohaterką 6. sezonu serialu. Fot. foto: kadr ze zwiastuna "House of Cards 6" 4. „Jessica Jones”Serial o superbohaterce Marvela, którego drugi sezon debiutuje na Netfliksie właśnie w Dzień Kobiet 2018, jest feministyczny nie tylko pod kątem prezentowanych treści. Wszystkie odcinki „Jessiki Jones 2” zrealizowały kobiety - od scenariusza po reżyserię. A na dokładkę 13 artystek zaprojektowało okładki do każdego z epizodów. To się nazywa girl power! Fot. foto: materiały prasowe Netflix 3. „Orange is the New Black”Niech Was nie zwiedzie fakt, że bohaterki tego serialu są zniewolone, odsiadując swoje wyroki w Litchfield. „Orange is the New Black” pokazuje bowiem, jaka siła drzemie w płci pięknej i jak doskonale jej przedstawicielki potrafią poradzić sobie bez mężczyzn. W KAŻDEJ sytuacji. Fot. foto: materiały prasowe Netflix 2. „The Crown”Serial o królowej brytyjskiej, Elżbiecie II, ukazuje blaski i cienie bycia koronowaną głową państwa we współczesnym świecie. I choć z racji swojej płci, monarchini doświadcza głównie wspomnianych cieni (łącznie z problemami wynikającymi z zazdroszczącym jej pozycji mężem), rozwaga, opanowanie i angielski chłód pomagają jej przeskoczyć każdą kłodę, którą los rzuca jej pod nogi. Fot. foto: materiały prasowe Netflix 1. „Gra o tron”Nieco kontrowersyjnie, 1. miejsce w naszym zestawieniu seriali o silnych kobietach postanowiliśmy przyznać „Grze o tron”. Pomimo obecności licznych kurtyzan, makabrycznych zabaw Joffreya i gwałtów dokonywanych na Sansie, serial ten wciąż oddaje niemal pełnię władzy kobietom. Cersei rządzi Siedmioma Królestwami niemal od samego początku, a Daenerys jest władczynią, która wyzwala kolejne ludy spod jarzma złych panów i która nie boi się sięgnąć po Żelazny Tron (nie wspominając już o tym, że jest matką smoków). Jeśli zaś chodzi o sytuację na Północy, Jon Snow nigdy nie zostałby królem, gdyby nie wsparcie kobiet, a przede wszystkim jego siostry Sansy. Jeśli dodamy jeszcze do tego najlepszego skrytobójcę serialu, jakim bez wątpienia jest obecnie Arya, otrzymamy najlepszą reprezentację silnych kobiet we współczesnej telewizji. Fot. foto: screen ze strony
Przy łóżkach trzymają mnóstwo maskotek, zdjęć, pamiątek. Namiastkę domu. Tereska myśli tylko o ślubie. Przytyła i chce schudnąć. Beatrix śpiewa, a Sara robi pocztówki...Osiemdziesiąt kobiet. Tyle siedzi w Zakładzie Karnym w Czersku. Za morderstwa, kradzieże, oszustwa, pobicia, niespłacone kredyty. Zamknięte za kratami próbują stworzyć sobie namiastkę domu. Niekiedy im to wychodzi, czasami nie. Przy łóżkach mają zdjęcia ukochanych osób, maskotki, pamiątki z wolności. Na razie muszą im one ciągu dnia pracują: sprzątają ulice, opiekują się niepełnosprawnymi. Piszą wiersze, szydełkują i czytają książki. Snują plany na przyszłość. Tereska planuje swój ślub, który czeka ją jeszcze w tym miesiącu, na przepustce. Zosia myśli o dzieciach i wnukach, które w końcu zobaczy. Jola zastanawia się dokąd pójdzie, gdy stąd wyjdzie. Może przygarnie ją jej przyjaciel? W końcu pisze do niej listy już od dwóch lat. Ale czy wytrzyma jeszcze cztery kolejne?Ale najgorsze są noce. Bezsenne, pełne rozmyślań, tęsknoty za bliskimi i murem Przy łóżkach trzymają mnóstwo maskotek, zdjęć, pamiątek. Namiastkę myśli tylko o ślubie. Przytyła i chce schudnąć. Beatrix śpiewa, a Sara robi pocztówki... Gdyby ktoś przypadkiem spotkał je na ulicy, nie zgadłby, że siedzą w więzieniu. Za kradzieże, rozboje i zabójstwa. Bo nie wytrzymały z mężem draniem, bo skusiły je pieniądze, bo za dużo półotwartym i otwartym Zakładzie Karnym dla kobiet w Czersku jest ich osiemdziesiąt. Po dwie, a nawet po dziewięć w jednej celi, niezamykanych. Przy łóżkach: maskotki, zdjęcia rodziny, przyjaciół, kosmetyki, kolekcje lakierów do paznokci. Namiastka one tam żyją?Wstają o szóstej, inne czekają aż do dzwonka. O siódmej wszystkie muszą być umyte i ubrane - gotowe do apelu. Na stołówkę po śniadanie i z powrotem do pokoju, zjeść. Najczęściej kanapki, pracuje społecznie. Mirka i Ola codziennie na cztery godziny chodzą do Środowiskowego Domu Samopomocy, gdzie zajmują się osobami upośledzonymi. Wycinają z nimi, rysują, lepią z plasteliny. - Los rzucił ich tak, jak nas. Oni są nieszczęśliwi i my - twierdzi odśnieżają, a gdy jest ciepło sprzątają pracy mają czas wolny. Jessica i Beatrix pięknie śpiewają, Kasia pisze wiersze o miłości, Beata przerabia koleżankom bluzki na ładniejsze, modne. Ostatnio ze starych materiałów uszyła kapcie. Ola wyszywa obrusy. Sara rysuje kartki z życzeniami na imieniny, urodziny, święta. Wiktoria obdarowuje koleżanki własnoręcznie zrobionymi pamiątkami z muszelek. A Jola uwielbia rozwiązywać jest obiad. Wczoraj była grochówka z kiełbasą. Dzisiaj zjedzą zupę pieczarkową z makaronem, kopytka i kiszoną kapustę. Wiele przyznaje, że przytyły w śmieją się. - Jeśli zwracają uwagę, że jest głośno, to tylko nam. Dobra atmosfera w celi dużo daje - mówią panie z sali "Czerwony Autobus". Same ją tak nadchodzi noc, żarty się kończą. Kobiety nie mogą spać. Niektóre płaczą, inne rozmyślają. O tym, co zrobiły. Że żałują. Że zmarnowały życie, jeśli nie sobie to dzieciom, rodzinie. Tęsknią. Odliczają dni do wyjścia. - Tutaj każdy miesiąc się dłuży - co siedząSara za fałszerstwo, Tereska za napad, Wiktoria za handel w niedozwolonym miejscu. Zuza za kredyt, którego nie spłaciła; prawie dwa lata odsiadki, w czerwcu będzie połowa. 57-letnia Jola z województwa łódzkiego ma wyrok za zabicie męża. - Ale to nie ja zabiłam, tylko koleżanka - mówi Krótko ostrzyżona, 47 lat i smutne oczy. Ona jedna się nie śmieje. Wyrok: osiem lat. Za zabicie męża. Wyjdzie za pięć. Ma trzy córki i syna. Trzy tygodnie temu ją odwiedzili. - Bardzo ich kocham - mówi. - Mąż znęcał się nad nami psychicznie. Weszłam do domu, byłam zmęczona. A on przyszedł narąbany. Chwyciłam nóż. Chciałam go tylko skaleczyć, ale trafiłam na komorę sercową... Już po wszystkim zawiadomiłam wszystko widziały. - Mój syn powiedział: Mamo, zabiłaś tatę! Te słowa mi zostały... Męża nie żałuję... Mamy spokój. Żałuję tylko, że musiałam zostawić Zosi wychowuje jej 17-letnią córkę, dwojgiem pozostałych opiekuje się rodzina zastępcza. Najstarsza córka mieszka we własnym domu. Zosia jest już Krótkie włosy, szczupła, 57 lat, spod Piły. Płacze, gdy opowiada swoją historię. Dostała trzy i pół roku za usiłowanie zabójstwa zięcia. - Mieszkaliśmy razem. Nie pracował, był na utrzymaniu córki. Wpadłam w depresję i dwa razy chciałam się zabić. Leczyłam się psychiatrycznie. Nie pamiętam dokładnie, co się stało. Prokurator mi powiedział. Chciałam zaatakować zięcia, ale w drzwiach stał policjant... Nigdy nie pogodzę się z wyrokiem. Ale lepiej się stało, że to ja, a nie córka...Iga. Ciemne, kręcone włosy. Młoda, ładna buzia. Ma 33 lata. Pochodzi ze wsi koło Słupska. Policja złapała ją na jeździe motorowerem po pijaku. Za karę miała pracować społecznie. Nie zrobiła tego. - Byłam w domu z chłopakiem, słyszymy pukanie do drzwi. Wchodzą policjanci, aresztują mnie. Spakowałam się, ubrałam i na kilka dni wychodzi. Ojcu nie powiedziała, że poszła siedzieć. Skłamała, że pojechała do babci. - Może kiedyś mu powiem...Tereska. Ma 26 lat, pofarbowane na blond, długie włosy, opaloną twarz i mnóstwo energii. Cały czas się śmieje, żartuje i cały czas mówi. Siedzi za Kasia, Julka i Beatrix nie chcą powiedzieć, za co znalazły się w więzieniu. Podobnie wiele innych, które nie chcą wracać do tego, za co się tu znalazły. Chcą zapomnieć, a mówienie o tym za bardzo boli - ma swój własny sposób na przetrwanie. Mirka i Ola religię, Kasia swoje wiersze. - Jeśli ktoś chce wyjść stąd i żyć normalnie, musi sobie znaleźć swoje miejsce, swój kąt. Gdybyśmy nie dostały nauczki, nie wyciągnęłybyśmy wniosków. Ja dostałam najlepszą nauczkę - mówi. Mirka: - Wychowałam się w katolicyzmie, wierzę w Boga. To mi dużo szepcze: - Każdy się boi. Są różne panie. Szkoda mi tych z długimi wyrokami. Z izolacji, zamknięcia rodzi się w nich agresja i pozwala przetrwać narzeczony. Jeszcze w tym miesiącu mają zamiar się pobrać. Zaręczyli się na przepustce. Po kryjomu. - On jest ekstra pod każdym względem. Łóżko - ful serwis. Śmiejemy się z tych samych żartów. Bardzo często do niego dzwonię, pytam co dziś jadł, opowiadam mu, co mi się śniło. Gdy kończy się przepustka i muszę wracać do zakładu, zawsze kupuję mu mnóstwo płatków owsianych, bo je bardzo lubi. Ale każdego dnia, kiedy on wychodzi na ulicę, boję się, że spotka inną. Dlatego mówię mu, że ma być w więzieniu trzeba się strzec, co jest najgorsze? - Plotki, kłótnie o bzdury, zazdrość. Jak jest więcej kobiet, to tak się dzieje. Mężczyźni dadzą sobie po mordzie i koniec - tłumaczy przychodzą do starszych, gdy mają problem. - Albo po prostu, żeby się przytulić - mówią. Mieszkanki innej sali uczą: - Najważniejsze to problemy rozwiązywać we własnej celi. Nie wynosić ich poza Zdarzają się drobne problemy - mówi Julka, która jest rzeczniczką więźniarek. - Czasami drzwi się nie zamykają. Przychodzą poskarżyć się, na przykład, że któraś z nich za długo je. Ale większych konfliktów tu nie i strachJedna za drugą powtarzają, że brakuje im wolności. Za to najbardziej cenią wyjścia do pracy "na zewnątrz". Przez chwilę czują się znowu wolnością tęsknią, ale i się po wyjściu chce się starać o rentę i pomóc córce wychowywać wnuki. W końcu zobaczy mówi, że nie ma do kogo wrócić. Nie ma dzieci, rodziny. Ale ma przyjaciela, który odwiedza ją i od dwóch lat pisze do niej Koleżanka siedziała ze mną w więzieniu i dała mu mój adres. Przysyła mi nawet kartki na szafce przy łóżku postawiła jego - Rodziny, znajomi, społeczność lokalna traktują nas normalnie. Nie zrobili mi nigdy przykrości, a jeżdżę do domu na przepustki już dość Gdy chodzę sprzątać na ulicę, ludzie są dla mnie bardzo mili. Mówią: szczęść Boże. Nie ma dyskryminacji. Traktują nas po ludzku, mimo że wiedzą, że siedzimy w zakładzie - mówi jest strach o pracę. Dobrą, uczciwą. Albo jak Jessica: - Boję się, że po tak długiej przerwie mąż nie ten dzieńIga za kilka dni wychodzi z więzienia. Przyszła do wychowawczyni po wypis. - Nie mam kurtki, buty mi pękły. Spodnie pożyczyłam od koleżanki - pożegnanie dostanie to wszystko od zakładu. Dostanie też 100 zł i bilet na przejazd do Tczewa. Tam będzie na nią czekał chłopak. Nie boi się powrotu. Ma już plan. Przed więzieniem uczyła się w wieczorowym liceum. Teraz ma zamiar je skończyć - została jej ostatnia klasa. - Chciałabym, żeby mnie ktoś pokierował, pomógł znaleźć normalną pracę. Już nie mogę doczekać się wolności - Imiona zostały zmienione.
W przeludnionych celach, pod okiem złośliwych strażników, bohaterowie seriali o więzieniach starają się przystosować do surowej rzeczywistości. Ale zakłady karne to nie tylko przemoc, strach i odliczanie dni do końca wyroku. To świat pełen intryg, skrywanych mrocznych przeszłości i napiętych relacji pomiędzy osadzonymi. Seriale o więzieniach cieszą się popularnością dzięki wciągającej fabule, interesującym charakterom postaci i akcji niczym z filmów sensacyjnych, trzymającej w stałym napięciu. Poznajcie najlepsze seriale o więzieniach. Seriale o więzieniach – TOP 10Orange Is the New BlackPrison Break: Skazany na śmierćWentworth: Więzenie dla kobietWięzienie OzKapadocjaUwięzioneDługa nocOsadzonySkazanaBad GirlsDodatek: Seriale o więzieniach to nie wszystko, poznaj te filmy!Ucieczka z AlcatrazSkazani na Shawshank Seriale o więzieniach – TOP 10 Orange Is the New Black źródło: Netflix, seriale o więzieniach Zasady i przywileje, struktury społeczne i codzienne funkcjonowanie więzienia w Lichfield poznajemy z perspektywy Piper Chapman – skazanej na 15 miesięcy pozbawienia wolności za przemyt pieniędzy pochodzących ze sprzedaży narkotyków. Piper, ładna biała kobieta z dobrego domu, która pokornie zgłosiła się do odsiadki po otrzymaniu wezwania, na początku jest przerażona rzeczywistością, w jakiej się znalazła i czuje, że nigdy nie przystosuje się do więziennych zwyczajów. Szybko orientuje się, że aby przetrwać, będzie musiała wziąć udział w skomplikowanej rywalizacji o miejsce w więziennej hierarchii. Opowieść prowokuje widza do moralnej analizy przedstawianych wydarzeń, co nie okazuje się proste, bo w Orange Is the New Black nie ma wyraźnie i jednoznacznie złych postaci – zamiast tego poznajemy normalne kobiety, które w pewnym momencie swojego życia popełniły tragiczne w skutkach błędy. Na szczęście, żeby nie było zbyt smutno i poważnie, w serialu pojawia się też sporo elementów humorystycznych. Ten serial o więzieniu to jedna z najchętniej oglądanych produkcji Netflixa – koniecznie przekonaj się, dlaczego. Prison Break: Skazany na śmierć źródło: FOX Michael Scofield, aby ratować niesłusznie skazanego na karę śmierci brata, pozoruje przestępstwo i zostaje osadzony w tym samym zakładzie karnym. Ma genialny plan ucieczki, mapę wytatuowaną na całym ciele, a gdyby tego było mało – w przeszłości sam pomagał zaprojektować więzienie Fox River. Na tle dynamicznych wydarzeń poznajemy zasady funkcjonowania zakładu, skrzywione osobowości innych skazańców oraz brutalnych i skorumpowanych pracowników. Twórca i producenci serialu nie spodziewali się tak szerokiego grona widzów, kiedy pracowali nad pierwszym sezonem. Mieszanka thrillera, dramatu kryminalnego i political fiction, ciekawa, wielowątkowa fabuła oraz dobrze skonstruowani bohaterowie – wszystkie te składniki okazały się przepisem na sukces. Wentworth: Więzenie dla kobiet źródło: seriale o więzieniach Ten serial o więzieniu stanowi nową adaptację popularniej w latach 80. australijskiej produkcji Więźniarki (Prisoner). Po czterech dekadach od premiery Więźniarek zmieniło się zarówno społeczeństwo, jak i rzeczywistość panująca w zakładach karnych dla kobiet. Nie jest to przyjazne środowisko – w więzieniach panuje bezwzględna przemoc, brutalność i rywalizacja. Główna bohaterka, Bea Smith, uczy się przystosowania do nowej sytuacji, odkrywa w sobie nieznane pokłady siły, nawiązuje relacje i wciąż na nowo poszukuje powodów, dla których warto wstawać z łóżka. Z życia poza zakładem karnym niewiele jej zostało. Fabuła analizuje ciekawą ewolucję jej charakteru i sposobu postrzegania rzeczywistości. Mroczny klimat panujący w serialu, trudne tematy i więzienne potyczki trzymają w nieustannym napięciu. Więzienie Oz źródło: Mental Floss, seriale o więzieniach Ten serial o więzieniu, to dramat, który przedstawia trudne i pełne problemów życie skazańców przebywających w więzieniu Oswald, zakładzie o zaostrzonym rygorze nazywanym przez wszystkich Oz. Jeden z naczelników, Tim McManus, postanawia stworzyć eksperymentalny oddział, w którym panują ściśle wyznaczone zasady, a codzienność w teorii upływa gładko i spokojnie. Wierzy, że część osadzonych da się jeszcze uratować i wyprowadzić na dobrą drogę. Jednak czy grupa ludzi złożona z różnej maści złodziei, gangsterów, dilerów narkotykowych i morderców ma szansę żyć ze sobą w zgodzie i szczęściu? Twórcy nie próbują uczynić serialu łatwo strawnym, zagłębiają widzów w zdeformowaną psychikę bohaterów, serwują liczne retrospekcje i szokują brutalnymi przypadkami zbrodni. Dzięki częstemu przełamywaniu czwartej ściany realizm wprost wyrasta z ekranu. Odważna i kontrowersyjna produkcja HBO nie jest specjalnie znana z Polsce, ale dla fanów Skazani na Shawshank i serialu The Wire powinna stanowić pozycję obowiązkową. Kapadocja źródło: HBO Latina, seriale o więzieniach Meksykańska produkcja HBO Latina opowiada o zmaganiach głównej bohaterki, Loreny, szczęśliwej żony i matki, skazanej za rzekome zabójstwo kochanki swojego męża. Więzienie stanowi prywatny, eksperymentalny zakład karny, w którym swoje idee wdraża dwoje liderów o odmiennych poglądach. Teresa Lagos stawia na resocjalizację i poprawę warunków więźniarek, natomiast Federico Márquez chce wykorzystać kobiety jako tanią siłę roboczą. Lorena poznaje inne osadzone i pracowników, wplątując się w fabułę pełną akcji i błyskotliwych intryg. Oprócz tego pojawiają się wątki miłosne i relacje pomiędzy bohaterkami. Wielbiciele latynoskich telenoweli będą zachwyceni. Uwięzione Hiszpańska produkcja przedstawia życie więźniarek i strażników zakładu Cruz del Sur. Całość akcji rozpoczyna się, kiedy naiwna i zakochana Macarena trafia do więzienia wskutek manipulacji swojego szefa. Przestępstwa finansowe to był efekt ich romansu, a sama dziewczyna z delikatnej staje się zdeterminowaną i walczącą o przetrwanie kobietą. W końcu musi dostosować się do panujących w Cruz del Sur realiów, aby przeżyć. W międzyczasie naradzają się silne więzi między nią, a innymi więźniarkami. Długa noc Pakistańczyk Nasir Khan zostaje głównym podejrzanym w sprawie zabójstwa młodej Andrei, mieszkanki Nowego Jorku, która od problemów uciekała w seks i używki. Jedna zła decyzja stawia Nasira w złym świetle, a jej skutki ciągną się za nim i nie widać ich końca. Kiedy staje się świadkiem i ofiarą więziennej brutalności, pod skrzydła przygarnia go Freddy, choć jego pomoc nie jest bezinteresowna. Nasir zaczyna więc przemycać narkotyki w zamian za oferowaną mu ochronę, która przyda mu się jak nigdy wcześniej. Osadzony W jednym z najbardziej niebezpiecznych więzień w Meksyku podobno grasuje gang, który powiązany jest z porwaniem nastolatki. Aby to sprawdzić, były żołnierz zaczyna działać pod przykrywką, by z bliska przyjrzeć się działaniom więźniów. Czy uda mu się osiągnąć cel, a może wręcz przeciwnie i to więzienie przejrzy go? Skazana Produkcja prosto z Polski, w której Alicja Mazur gra pierwsze skrzypce. Dzień, który miał być wyjątkowy, zamienia się w katastrofę i ciąg niepowodzeń. I z pewnością będzie dla Alicji dniem pamiętnym, niestety nie w tym pozytywnym aspekcie. Kiedy sędzina okręgowego sąd w Katowicach na własnym weselu odnajduje zwłoki byłej partnerki swojego świeżo poślubionego męża, staje się pierwszą podejrzaną. I nawet mimo braku dowodów pozbawiona zostaje immunitetu. Kobieta szybko dowiaduje się, że za murami prawo, które dotychczas znała, przestaje funkcjonować. Bad Girls Fikcyjny zakład karny dla kobiet, zwany Larkhall, leży w południowym Londynie. Jedna z osadzonych – Nikki Wade odsiaduje dożywocie za zabójstwo policjanta, próbującego zgwałcić jej dziewczynę. Między nią, a Helen zaczyna rodzić się uczucie, co komplikuje jednak narzeczeństwo tej drugiej z Seanem. W produkcji poruszone zostały tematy ludzkie, takie jak przyjaźnie, oddzielenie od rodzin, tęsknota i oczywiście życie więzienne, ale i tematy drażliwie takie jak gwałty, przemoc wobec kobiet, ciąże, poronienia i narkotyki. Serial został stworzony w oparciu o angażujący research twórców na temat damskich więzień. Analizowali nie tylko inne produkcje, ale i treści naukowe. Sami również odwiedzali podobne damskie zakłady. Dodatek: Seriale o więzieniach to nie wszystko, poznaj te filmy! Ucieczka z Alcatraz Wyspa Alcatraz znajduje się na Zatoce San Francisco i szczyci się jednym z najpopularniejszych więzień na świecie, choć ono zostało już dawno zamknięte. Błędy konstrukcyjne i erozja związana z działaniem słonego, morskiego powietrza przyczyniły się do tej decyzji. Film skupia się jednak na więzieniu o zaostrzonym rygorze, w którym w 1962 roku naprawdę miała miejsce robiąca wrażenie ucieczka trzech osadzonych. Skazani na Shawshank Film został zekranizowany w oparciu na jednym z opowiadań Stephena Kinga ze zbioru „Cztery pory roku”. Opowiada o historii niesłusznie skazanego Andy’ego, który oskarżony został o morderstwo własnej żony i jej kochanka. Więzienie Shawshank, do którego trafia, okazuje się być bezlitosne, a strażnicy nie szczędzą osadzonych. Mimo to Andy nie traci nadziei. Podsumowanie: Seriale o więzieniach Takie produkcje zdecydowanie oferują game wszelakich emocji. A który serial o więzieniach (lub też film) zaciekawił Cię najbardziej? Podziel się z nami swoimi typami! 🙂
Płakała połowa sali, gdy zakończyła się projekcja filmu Anastasii Miraszniczenki. Co wywołało wśród widzów takie emocje, staramy się zrozumieć z reżyserką, która przywiozła swój film na festiwal kina dokumentalnego Watch Docs w Grodnie. Płakali nawet wiceministrowie i prokuratorzy generalni Film “Debiut” Anastasii Miraszniczenki miał swoją premierę ponad rok temu. Jak mówi reżyserka, powstawał przez ponad dwa lata: rok trwały zdjęcia w Homelskiej Żeńskiej Kolonii Poprawczej, drugi rok opracowywano materiał. Tematem filmu jest więzienny teatr, który działa z przerwami od około dziesięciu lat. Reżyserka filmu “Debiut” Anastasija Miraszniczenka po projekcji w Grodnie. Zdjęcie: Wasil Małczanau, Biełsat– Zawsze ciekawe jest to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Dodatkowo intrygował mnie fakt, że więzienie to brak wolności, a teatr jest wolnością. Jak więc może wyglądać takie połączenie wolności i niewoli? Wiedziałam, że kolonia w Homlu jest dla kobiet skazanych po raz pierwszy. Tam w zasadzie nie ma takich twardych, zajadłych zeków [jak tradycyjnie nazywa się po rosyjsku osadzonych – przyp. red.]. To też jedyne więzienie, w którym działa dom dziecka i matki mogą dwa razy dziennie przez około godzinę widzieć swoje dzieci. A gdy ktoś przychodzi do teatru, można założyć, że są to ludzie, którzy mają coś w duszy, w sercu, w głowie. Przyszli dobrowolnie, nikt ich nie zmuszał – tłumaczy reżyserka. Kierownictwo kolonii po pierwszym zamkniętym pokazie filmu było niezadowolone i kategorycznie zabroniło jego rozpowszechniania. Dokument uratował producent, który wywalczył, by o losie filmu zdecydowali najważniejsi urzędnicy na Białorusi i Prokuratura Generalna. Jak twierdzi reżyserka, nawet oni, ministrowie i ich zastępcy, szef MSW i prokuratorzy generalnie nie wstydzili się płakać podczas projekcji. I ostatecznie pozwolili na pokazanie filmu publiczności. – Oczywiście, nie oczekiwałam takiej reakcji. Możliwe, że oglądając film na wielkim ekranie, z którego patrzyły na nich wielkie twarze kobiet z oczami pełnymi łez, które dzieliły się swoimi myślami, historiami życia, bólem – nie mogli pozostać wobec tego obojętni. Poza tym, powiedzieli nam, że bardzo dobrze nakręciliśmy nogi – mówi Anastasija. Kadr z filmu “Debiut” Anastasii MiraszniczenkiNogi niczym twarze Nogi osadzonych, które przewijają się przez film i także trafiły na jego afisz, rzeczywiście zwracają uwagę. – Wielokrotnie mówiono nam, że nogi w tym filmie są jak twarze. I rzeczywiście tak jest. Ja celowo i świadomie przewijam ujęcia nóg, jak refren. To swojego rodzaju portrety kobiet, bo po obuwiu można ocenić, czy dostają pomoc z domu. Jeśli ma swoje buty, nie chodzi w państwowych, oznacza to, że musieli jej przysłać. Te nogi to wskaźnik stosunków w rodzinie, i obserwując je, można wiele zrozumieć o każdej osobie – tłumaczy reżyserka. Emocje w filmie dokumentalnym nie są podrabiane Dlaczego ten film wywołuje takie emocje? Bardzo wzruszająca jest jedna z ostatnich scen, gdy więźniarka opuszcza kolonię i zabiera swoje dziecko, które przyszło w niej na świat. Kobieta przytula krewnych, którzy przyszli ją przywitać, wszyscy płaczą. A potem malutki chłopiec odwraca się i ze słowami: “Mamo, chodźmy do domu!” rusza w kierunku więzienia. – Tym się różni kino fabularne od dokumentalnego. Gdybym zobaczyła tą scenę w filmie fabularnym, myślałabym, że reżyserowie nawymyślali, dziecko cukierkiem przekupili. Wyglądałoby to zbyt słodko. Nikt z nas nie mógł przewidzieć, że coś takiego się stanie. – Gdy zaczynaliśmy zdjęcia, nie wiedzieliśmy jeszcze o czym dokładnie będzie ten film: o teatrze czy o więzieniu. Wyszedł nam dokument o ludziach – mówi jego twórczyni. “Debiut” ma jedenaście bohaterek. To więźniarki, które weszły do trupy teatralnej. Przez cały film obserwujemy, jak reżyserka sztuki musztruje je, niczym prawdziwe aktorki. Anastasija Miraszniczenka nie szczędzi też widzów, nie pozwalając się przedrzeć żadnym stereotypom. Filmowiec powoli, krok za krokiem, odkrywa postaci, ich tragedie, do ostatniego momentu nie odpowiadając na pytanie, za co te kobiety zostały skazane. – Podczas zdjęć celowo nie pytaliśmy się, za co te kobiety siedzą. Pozwoliło to zupełnie inaczej patrzeć nam na ludzi. Obserwowaliśmy je z daleka, przez obiektywy. Czasem sami nie słyszeliśmy, o czym rozmawiają. Potem jechaliśmy do Mińska i wybieraliśmy to, co najbardziej przejmowało. – W filmie jest moment, gdy dziewczęta dla żartu trzymają mikrofon i udają, że przeprowadzają wywiad. Zobaczyłam to i powiedziałam operatorowi: nagrywaj to szybko. A potem okazało się, że na pytanie: “Gdzie teraz pójdziesz?” ona zwyczajnie nie wiedziała, co odpowiedzieć. To straszna tragedia. Po sześciu latach więzienia dziewczyna nawet fantazjując nie była w stanie wyobrazić sobie, gdzie pojedzie: do restauracji czy na sesję fotograficzną. Pogubiła się i zakończyła “wywiad” słowami: “Pojedziemy, pojedziemy… “. To bardzo mocny moment – podkreśla reżyserka. Co za więziennymi kratami jest najstraszniejsze? – Może to zabrzmi banalnie, ale wydaje mi się, że poczucie utraconych lat, oderwanie od bliskich. Gdy tysięczny raz wspominasz i obracasz w głowie wszystkie złe słowa, całe to ignorowanie i wszystkie zamknięte drzwi. – W filmie jest scena, gdy jedna z bohaterek rozmawia z mamą. I nie ważne jest, o czym rozmawiają. Przez cały czas powtarza: “Mamusiu, czas, czas…” Ma tylko trzy-cztery minuty, by porozmawiać z mamą, by usłyszeć dzieci. To takie rzeczy, których na co dzień nie zauważasz. – Tym filmem nie chcę nikogo wybielać lub oczerniać. Popełniły przestępstwo i zostały ukarane. Nawet nie chcę badać, czy sprawiedliwie zostały ukarane. Nikt nie wychodzi z kolonii karnej z chęcią powrotu. Pytanie brzmi: czy będą mogły odnaleźć siebie po wyjściu na wolność. Czy ktoś przyjmie do pracy kobietę, która siedziała. Czy przyjmie ją mąż i rodzina. Czy da radę zasymilować się po, powiedzmy, ośmiu latach w więzieniu. – Gdy jedną z moich bohaterek przeniesiono do zakładu o łagodniejszym rygorze i pojawiła się możliwość telefonowania, powiedziała, że musiała od nowa uczyć się rozmawiać przez telefon. Musiała się przyzwyczaić, że może porozmawiać o pracy, pogodzie. Druga powiedziała mi, że kilka pierwszych tygodni na wolności chciałaby pomieszkać sama. Przyzwyczaić się, jak się włącza mikrofalówkę, jak się bierze kąpiel i tak dalej – opowiada reżyserka. Amsterdam zamurowało Jedna z pierwszych projekcji miała miejsce w Holandii, gdzie film także wywołał wiele emocji. – Gdy pokazaliśmy film w Amsterdamie, gdzie na każdym rogu są coffeeshopy, gdzie wcale nie ma więzień, to salę zamurowało, gdy zobaczyli odsiadkę za używanie i rozpowszechnianie narkotyków. Ja także nie rozumiem tych wyroków. Nie chcę wchodzić w kwestie prawne, ale uważam, że jeśli człowiek jest pierwszy raz za coś takiego skazany, to wystarczą trzy-cztery lata. Bo potem już zupełnie niszczy się psychikę. – One pracują po sześć dni w tygodniu. Pobudka według grafiku, śniadanie, musztra, apel, kontrola czystości i zaścielenia łóżek. Pójdą do fabryki, odpracują swoje, uszyją milicyjne mundury. Same się śmieją: gdyby nie było homelskiej kolonii karnej, milicjanci chodzili by nago. – Codziennie monotonne czynności. Po powrocie z fabryki znów musztra, kolacja, potem sprzątanie: kurzu, kałuż, liści czy śniegu. Cisza nocna jest o i do tego czasu nie mają prawa przysiąść, cały czas muszą być czymś zajęte. I tak od kilku miesięcy do kilku lat – mówi dokumentalistka. Anastasija Miraszniczenka zyskała sławę filmem “Skryżawannie” o homelskim bezdomnym artyście. Film osiągnął sukces i z czasem stał się projektem społecznym. Dokument “Debiut” jest nie mniej poruszającym obrazem, który przykuwa do ekranu i nie puszcza do samego końca. Takie filmy rzadko trafiają na Białorusi do państwowych kin. Paulina Walisz, pj/ zdjęcia: Wasil Małczanau
film o kobietach w wiezieniu